Masz uwagi? Napisz!
This text is replaced by the Flash movie.
Poniedziałek, 26.09.2016 | Justyny, Cypriana
Pogoda 
19.3°C

Mój chłopiec, motor i ja - posłuchaj

Publikacja: 16.08.2011 g.12:22  Aktualizacja: 26.09.2016 g.14:05
Zmień rozmiar tekstu
Drukuj

Jeśli chcecie przeczytać dobrą książkę serdecznie polecamy dzienniki motocyklowe "Mój chłopiec, motor i ja" Haliny Korolec-Bujakowskiej - o wyprawie z polskich Druskiennik do Szanghaju w latach 1934 - 36.

Przepięknie wydana przez WAB pod redakcją poznańskiego podróżnika Łukasza Wierzbickiego (odkrywcy innego poznańskiego podróżnika Kazimierza Nowaka) pozwala poznać kawałek Europy i Azji sprzed lat, ale jest to też książka niezwykle współczesna. Posłuchajcie rozmowy Ilony Szwajcer i Anny Jaworskiej z red. Łukaszem Wierzbickim.

Kolejna rozmowa to relacja z podróży Łukasza Wierzbickiego do Namibii. Nie byłoby w niej może nic nadzwyczajnie różniącego ją od innych wyjazdów na Czarny Ląd, gdyby nie fakt, że pan Łukasz i jego żona zabrali na wyprawę 7-miesięcznego Jonasza. jak przebiegła ta podróż? Czym żywić europejskie niemowlę w Afryce? Więcej informacji na stronach www.lukaszwierzbicki.pl i na blogu www.isladelsol.pl

Komentarze (8)
bobo
kto ma watpliwosci, czy podrozowac z dzieckiem, niech spojrzy na blog tego czlowieka i zdjecia tego szczesliwego, ba, najszczesliwszego malucha na ziemi. moze Wasz malec jest najszczesliwszy w swoim lozeczku, na swoim dywaniku, w swoim malym, malenkim swiatku, ale nie kazdy tak ma, wierzcie mi. chapeau bas, mister Wierzbicki, otwierasz różne dziwne klapki w róznych dziwnych głowach ;)
13.12.2011 godz. 01:18
Norbi
Borsuk, ty to chyba właśnie jestes z tych, co o świecie tyle tylko wiedzą, ile przez okno zobaczą. Byles ty kiedys gdzes dalej, niz po chleb do spozywczaka? Zdrowia zycze!
17.09.2011 godz. 22:40
Rychu
Nie pialiby tylko wyliby z oburzenia na wyrodnych rodziców. To takie polskie, swojskie, NASZE.
30.08.2011 godz. 10:48
Borsuk
k.sportswomen...to nie tylko szaleństwo, ale i kompletny brak odpowiedzialności polączony z wielką glupotą. Dziecko przezylo, to i fajnie sie wspomina, ale gdyby nabawiło sie jakiegoś choróbska lub zmarło, to ciekawe czy poniżsi entuzjasci też by tak radośnie piali????
29.08.2011 godz. 13:56
borys
niesamowite, kolejny pozytywny bohater odkopany! a tyle hałasu wciąż robimy o byle glupstwa, a nie potrafimy takich ciekawych historii i postaci docenic. szacun!
26.08.2011 godz. 21:59
k. sportswoman
Żeby zabierać małe dziecko w podróż do Afryki, to jednak mimo wszystko szaleństwo!!!
21.08.2011 godz. 21:30
Norbi
Fajna rozmowa, aż chce sie spakowac i ruszyc w swiat szukac swego miejsca na Ziemi! pozdrawiam!
20.08.2011 godz. 23:31
Majka
niesamowicie pozytywna historia, już zamówiłam książkę i nie moge sie jej doczekac!
16.08.2011 godz. 13:11
Copyrights © Radio Merkury S.A - Polskie Radio – Regionalna Rozgłośnia w Poznaniu - Wszystkie prawa zastrzeżone.
w górę strony