W chwili obecnej brak jest udokumentowanych oszczędności - czytamy komunikacie ministerstwa. Zachodnia obwodnica miasta będzie więc miała 6 kilometrową dziurę.
- To oznacza, że ta droga nie będzie pełniła funkcji obwodnicy Poznania. Będzie wygodną droga dla mieszkańców zachodnich okolic Poznania, ale z samego miasta nie pozbędziemy się najbardziej uciążliwego ruchu tranzytowego - mówi Piotr Chodorowski, wicedyrektor GDDKIA w Poznaniu, który dodaje, że zgodnie z planem gotowy będzie odcinek trasy od autostrady A2 do Swadzimia i od Rokietnicy do Złotkowa. Drogowcy liczą, że na budowę brakującego odcinka potrzeba około 1,5 roku - o ile znajdą się pieniądze.
Na początku marca lider wielkopolskiej Platformy Obywatelskiej Rafał Grupiński
deklarował, że Ministerstwo Finansów znalazło środki i że potrzeba tylko podpisu
ministra. Okazuje się, że jest inaczej. Zachodnia obwodnica będzie odcinkiem krajowej jedenastki. Pieniędzy nie ma na odcinek między Swadzimiem, a Rokietnicą. W miejscu, w
którym kończy się droga i w którym kierowcy... zawracają był nasz reporter.
swojego konta na FaceBook.com