Masz uwagi? Napisz!
This text is replaced by the Flash movie.
Dzisiaj jest: Wtorek, 21 maja 2013 oraz 141 dzień roku. Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana
Pogoda w Regionie (więcej
16.2°C
This text is replaced by the Flash movie.
Reanimować czy dzwonić po ratunek? - Radio Merkury Poznań

Reanimować czy dzwonić po ratunek?

Publikacja: 26.04.2012 g.11:13  Aktualizacja: 26.04.2012 g.16:27
Zmień rozmiar tekstu
Drukuj

Fot. Anna Skoczek Dlaczego boimy się udzielić pomocy gdy widzimy ofiarę wypadku? Czy wiemy co wtedy należy zrobić? Czy znamy zasady pierwszej pomocy? Przed nami długi weekend - wszystkim życzymy aby szczęśliwie wrócili po odpoczynku do domów, ale na wszelki wypadek warto się zastanowić - czy w razie czego, umielibyśmy pomóc? Bo czasem o czyimś życiu decydują minuty...

O tym jak ważna jest umiejętność udzielania pierwszej pomocy będziemy w programie "W środku dnia" rozmawiać z naszym gościem, ratownikiem medycznym Adamem Woźnicą. Będą praktyczne rady dotyczące tego, co należy robić w konkretnych przypadkach.

Na szczęście mamy dowody, że nie wszyscy boją się nieść pomoc. Poznański motorniczy tramwaju zatrzymał ruch i ratował pasażera, który stracił przytomność, ratownik medyczny przez telefon tłumaczył matce co ma robić, by przywrócić oddech dziecku, w Gnieźnie nagrodzono policjantów, którzy uratowali chłopca tracącego przytomność z powodu zaksztuszenia się pastą do zębów. Niestety znamy też przypadek gdy nieprzytomnego przechodnia na przystanku ratowali dopiero strażnicy miejscy, bo przechodnie w tym czasie odwracali głowę. Dlaczego boimy się nieść pomoc w nagłych przypadkach? Dziś o tym będziemy rozmawiać w naszym programie. Będziemy tez mówić o tym jak sobie w takich sytuacjach radzić.

"Jesteśmy najważniejszym ogniwem w łańcuchu przeżycia" - dlatego powinniśmy sobie nawzajem pomagać - to jest podstawa naszego człowieczeństwa. Ale gdy widzimy wypadek samochodowy albo, że ktoś osuwa się nagle na ziemie, czesto boimy się podejść bo nie wiemy co robić, bo boimy się, że możemy jeszcze bardziej zaszkodzić albo tracimy głowę z nerwów. Często bagatelizujemy zdarzenie - może to pijak, narkoman, jeszcze mnie wyzwie albo opluje. Staramy się nie widzieć leżącego na chodniku, przyśpieszamy kroku, zmieniamy kierunek. A nie możemy przecież przewidzieć czy wkrótce nie znajdziemy się w podobnej sytuacji i sami nie będziemy potrzebować pomocy człowieka idącego obok.

Co robić - gdy ktoś mówi, że ma bóle w klatce piersiowej albo ból brzucha. Jak udzielić medycznej pierwszej pomocy - bo pomocą jest już wezwanie karetki pogotowia? Jak ratować ofiary wypadków samochodowych? Czy kierowcę lub pasażera powinniśmy wyciągnąć z rozbitego auta? Czy lęk przed uszkodzeniem kręgosłupa jest uzasadniony? Jak prowadzić resuscytację, tzn. przywracać oddech. Czy boimy się udzielić pomocy gdy widzimy ofiarę wypadku? Czy wiemy co wtedy należy zrobić? Czy znamy zasady pierwszej pomocy?

Co powinniśmy umieć by nieść pomoc? Jak powinniśmy się zachować, jakie umiejętności praktyczne powinniśmy posiadać, żeby nie zaszkodzić rannemu, poszkodowanemu, choremu, który stracił przytomność. Czy wystarczy masaż serca czy musi być też sztuczne oddychanie? Czy udzielania pierwszej pomocy może nauczyć się każdy - jeśli uczą się jej młodzi ludzie w szkole - zapamiętają na całe życie, czy trzeba kiedyś powtórzyć?

Pamiętajmy, że czasem wystarczy po prostu zapytać. Dzięki temu ustalimy czy osoba, której chcemy nieść pomoc rzeczywiście jej potrzebuje. Zadanie pytania: dobrze się czujesz? - to także pomoc! Zachęcamy do przełamania się i niesienia pomocy!

3 Posłuchaj: Posłuchaj
 

Komentarze (3)
Cyanide
A wg. mnie jednak nie wiedzą. Sama miałam w szkole zajęcia z pierwszej pomocy, ale czego można nauczyć się przepisując do zeszytu to co dyktuje nauczyciel?
To samo na kursie na prawo jazdy.
Takie lekcje i wykłady powinny być połączone z ćwiczeniami na manekinach, żeby wiedzieć jak teorię zastosować w praktyce. Trzy lata temu sama miałam takie zajęcia w szkole i 10 osób miało możliwość wykonania resuscytacji na manekinie. Dla reszty zabrakło czasu.

Oczywiście można być nie wiem jak dobrze przygotowanym, nauczonym i wyćwiczonym, a i tak może się zdarzyć, że w nerwach po prostu uciekniemy zamiast udzielić pomocy.
26.04.2012 godz. 19:38
Maria
dziwią mnie te wnioski o nauczaniu np w jaki sposób udzielać pierwszej pomocy, ponieważ społeczeństwo widać nie wie, że według nowej podstawy programowej w gimnazjum jest przedmiot Edukacja dla bezpieczeństwa gdzie przez jeden semestr uczniowie realizują tematy z pierwszej pomocy obowiązkowo ! Tyle się na szkoły narzeka , a młodzi ludzie wiedzą jak pomagać to dorośli się boją . pozdrawiam
26.04.2012 godz. 14:49
Jarosław
Boimy się pomagać bo:
1. Odczuwamy presję anonimowości w tłumie - dlaczego ja mam pomagać, są inni
2. Nie umiemy tego praktycznie robić
dlatego należy wprowadzać obowiązek szkoleń praktycznych z pierwszej pomocy w szkołach i zakładach pracy. Kursy takie trzeba traktować poważnie, a podstawowe techniki pomocy powtarzać na szkoleniach przypominających
26.04.2012 godz. 12:57
Copyrights © Radio Merkury S.A - Polskie Radio – Regionalna Rozgłośnia w Poznaniu - Wszystkie prawa zastrzeżone.
w górę strony