NA ANTENIE: Między niebem a ziemią

 

ZAPAL ZNICZ PAMIĘCI 2012

Akcję  społeczną "Zapal znicz pamięci" wymyśliła w 2009 roku nasza redakcyjna koleżanka Anna Gruszecka. Radio Merkury  już po raz czwarty wraz z poznańskim Biurem Edukacji Publicznej IPN zaprasza do udziału w akcji społecznej, przypominającej o wydarzeniach II wojny światowej w Wielkopolsce. W miejscach, w których od września 1939 roku ginęli przedstawicieli polskich elit, w południe 21 października zapłoną znicze postawione przez Słuchaczy.


Zapraszamy do nadsyłania zdjęć z tej akcji na adres znicz@radiomerkury.pl - prosimy o przysyłanie - jeśli to możliwe - pomniejszonych zdjęć


W tym roku z naszej inicjatywy zasięg akcji został poszerzony – obejmie ona dawne ziemie wcielone do Rzeszy. Informacje na ten temat można znaleźć na stronie www.ipn.gov.pl

Sylwetki tegorocznych bohaterów:

Leon Prauziński - Tych 12 obrazów przyniosło mu ogromną popularność. Reprodukowane w sporych nakładach w formie pocztówek znalazły się w niemal każdym wielkopolskim domu. Leon Prauziński malował wiarygodnie sceny z powstania wielkopolskiego, bo sam w nim walczył. Zdobywał prezydium policji w Poznaniu w dniu wybuchu walk, potem został przerzucony na front zachodni. Brał udział w walkach o Wolsztyn, Zbąszyń, Babimost i Kopanicę. Jeszcze w czasie powstania szkicował, a te rysunki stały się bazą dla jego malarskiej kroniki powstania. Ilustrował także książki, a jedna z nich ściągnęła na niego otwartą wrogość III Rzeszy. W książce Józefa Kisielewskiego „Ziemia gromadzi prochy”, będącej reportażem z podróży po Niemczech w 1937 roku, i portretującej mniejszość polską w III Rzeszy, zamieścił rysunek polskiego oficera z szablą na tle Gdańska. To wystarczyło, aby nazistowska prasa brutalnie go zaatakowała.


Gdy Niemcy zajęli Poznań, przyjaciele przekonywali go, aby opuścił miasto. Nie chciał jednak, by represje spotkały jego rodzinę, i został. Aresztowany 1 listopada 1939, osadzony został w forcie VII , który sami Niemcy nazywali obozem krwawej zemsty – zemsty za powstanie wielkopolskie. Został zamordowany 6 stycznia 1940 roku wraz z dyrektorem muzeum wielkopolskiego Nikodemem Pajzderskim i prof. Stanisławem Pawłowskim. Niemcy zniszczyli także jego obrazy, dokumentujące ich klęskę w walce z polskimi powstańcami. Zostały tylko pocztówkowe reprodukcje.


 Irena Nenia Bobowska
- W dzieciństwie cierpiała na chorobę Heinego-Mediny, co spowodowało całkowity paraliż nóg. Pełna radości życia, poruszając się na wózku inwalidzkim, uczęszczała do gimnazjum i liceum im. Dąbrówki. Była uzdolniona artystycznie, malowała i pisała wiersze. Irena Nenia Bobowska w 1939 roku miała 19 lat. Zaangażowała się w konspirację. Była inicjatorką i wraz z dwiema swoimi siostrami redaktorką pisma “Pobudka”. Na Jeżycach najpierw nasłuchiwano wiadomości z radia (co samo w sobie było niebezpieczne, Polacy bowiem mieli obowiązek oddania radioodbiorników, podobnie jak i aparatów fotograficznych), uzyskane informacje Irena opracowywała i przygotowywała do druku. Czasem jej zadaniem było także powielanie i kolportaż.


Tej działalności kres położyło aresztowanie 20 czerwca 1940 roku. Irena przeszła przez Dom Żołnierza, gdzie była siedziba gestapo, Fort VII, a w końcu została uwięziona we Wronkach. Dla większego upokorzenia odebrano jej aparat usztywniający nogi - odtąd mogła się tylko czołgać. Mimo okrutnego śledztwa, zachowała spokój. Jej wiersze pisane we Wronkach trafiły między innymi do Auschwitz i dodawały sił także powojennym więźniarkom politycznym w Fordonie. Podczas procesu przez pół godziny przypominała sędziom zabory i Kulturkampf. Skazana na karę śmierci została zgilotynowana we wrześniu 1942 r. w więzieniu Berlin – Plötzensee.


Gerard Linke
- Zanim udało mu zdobyć etat w szkole, dwa lata pracował dorywczo. W czasie wielkiego kryzysu i tak miał szczęście, bo seminarium nauczycielskie w Rogoźnie skończył w 1930 roku. Miał wtedy 20 lat. Jego dorosłe życie związane było z okolicami Nekli i Kostrzyna. W pierwszej z tych miejscowości Gerard Linke pracował 6 lat jako nauczyciel historii, języka polskiego, przyrody, matematyki oraz śpiewu. Jego życiem stała się jednak szkolna drużyna harcerska, którą sam założył. Pełen pasji, wesoły, wyrozumiały, przyciągał nie tylko uczniów, ale ich rodziców. Był nie tylko nauczycielem, ale i wychowawcą, kimś ważnym dla niewielkiej Nekli i jej mieszkańców.  Jego rozśpiewana drużyna występowała na wszystkich lokalnych uroczystościach, przy okazji zbierając fundusze na działalność. A Gerard Linke szukał nowych doświadczeń, uczestnicząc na przykład w kursie szybowcowym. W roku wybuchu wojny ożenił się, a jego wybranka także była nauczycielką.


Po zajęciu Wielkopolskę przez Niemców, został aresztowany. Szczególnie dobrych nauczycieli i społeczników w Kostrzynie i okolicy wskazywali ich niemieccy koledzy i sąsiedzi. 20 października żona chciała przekazać przetrzymywanemu w Kostrzynie Linkemu ciepłą odzież. Zdążyła na jego egzekucję. Z pięciu nauczycieli w Nekli wojnę przeżyła tylko jedna osoba.


Jak wyglądała akcja w poprzednich latach, można zobaczyć na naszej stronie:


Rok 2011:
http://www.radiomerkury.pl/zapal-znicz-pamieci-2011.html Rok 2010: http://www.radiomerkury.pl/znicz-2010.html Rok 2009: http://www.radiomerkury.kei.pl/index.php?archart=38866


W tym roku nasz radiowy kolega - Sławek Bajew - organizuje rajd rowerowy towarzyszący akcji Zapal Znicz Pamięci. Sławek i osoby, które się do niego zgłoszą, przejadą trasą liczącą ponad 130 km odwiedzając miejsca pamięci położone w południowej Wielkopolsce. Więcej na ten temat - tutaj.

.

Miejsca, w których odbywały się egzekucje przypominamy codziennie na antenie w Kalejdoskopie Wielkopolskim. Materiały przygotowane przez naszych reporterów w różnych miejscach Wielkopolski można znaleźć także na naszej stronie internetowej. Zapraszamy do zapoznania się z relacjami dźwiękowymi z:

.

Gostynia - historia egzekucji i Czarnego Legionu

Nekli - Nauczyciel zamordowany za Polskę

Złotowszczyzny - Gdy sąsiad strzelał do sąsiada

Murowanej Gośliny - Opowiedz młodym - Poznańska piątka

Lubonia - Młodzi coś wiedzą?



PATRON AKCJI:
 

 

ZAPAL ZNICZ PAMIĘCI 2012

Akcję  społeczną "Zapal znicz pamięci" wymyśliła w 2009 roku nasza redakcyjna koleżanka Anna Gruszecka. Radio Merkury  już po raz czwarty wraz z poznańskim Biurem Edukacji Publicznej IPN zaprasza do udziału w akcji społecznej, przypominającej o wydarzeniach II wojny światowej w Wielkopolsce. W miejscach, w których od września 1939 roku ginęli przedstawicieli polskich elit, w południe 21 października zapłoną znicze postawione przez Słuchaczy.


Zapraszamy do nadsyłania zdjęć z tej akcji na adres znicz@radiomerkury.pl - prosimy o przysyłanie - jeśli to możliwe - pomniejszonych zdjęć


W tym roku z naszej inicjatywy zasięg akcji został poszerzony – obejmie ona dawne ziemie wcielone do Rzeszy. Informacje na ten temat można znaleźć na stronie www.ipn.gov.pl

Sylwetki tegorocznych bohaterów:

Leon Prauziński - Tych 12 obrazów przyniosło mu ogromną popularność. Reprodukowane w sporych nakładach w formie pocztówek znalazły się w niemal każdym wielkopolskim domu. Leon Prauziński malował wiarygodnie sceny z powstania wielkopolskiego, bo sam w nim walczył. Zdobywał prezydium policji w Poznaniu w dniu wybuchu walk, potem został przerzucony na front zachodni. Brał udział w walkach o Wolsztyn, Zbąszyń, Babimost i Kopanicę. Jeszcze w czasie powstania szkicował, a te rysunki stały się bazą dla jego malarskiej kroniki powstania. Ilustrował także książki, a jedna z nich ściągnęła na niego otwartą wrogość III Rzeszy. W książce Józefa Kisielewskiego „Ziemia gromadzi prochy”, będącej reportażem z podróży po Niemczech w 1937 roku, i portretującej mniejszość polską w III Rzeszy, zamieścił rysunek polskiego oficera z szablą na tle Gdańska. To wystarczyło, aby nazistowska prasa brutalnie go zaatakowała.


Gdy Niemcy zajęli Poznań, przyjaciele przekonywali go, aby opuścił miasto. Nie chciał jednak, by represje spotkały jego rodzinę, i został. Aresztowany 1 listopada 1939, osadzony został w forcie VII , który sami Niemcy nazywali obozem krwawej zemsty – zemsty za powstanie wielkopolskie. Został zamordowany 6 stycznia 1940 roku wraz z dyrektorem muzeum wielkopolskiego Nikodemem Pajzderskim i prof. Stanisławem Pawłowskim. Niemcy zniszczyli także jego obrazy, dokumentujące ich klęskę w walce z polskimi powstańcami. Zostały tylko pocztówkowe reprodukcje.


 Irena Nenia Bobowska
- W dzieciństwie cierpiała na chorobę Heinego-Mediny, co spowodowało całkowity paraliż nóg. Pełna radości życia, poruszając się na wózku inwalidzkim, uczęszczała do gimnazjum i liceum im. Dąbrówki. Była uzdolniona artystycznie, malowała i pisała wiersze. Irena Nenia Bobowska w 1939 roku miała 19 lat. Zaangażowała się w konspirację. Była inicjatorką i wraz z dwiema swoimi siostrami redaktorką pisma “Pobudka”. Na Jeżycach najpierw nasłuchiwano wiadomości z radia (co samo w sobie było niebezpieczne, Polacy bowiem mieli obowiązek oddania radioodbiorników, podobnie jak i aparatów fotograficznych), uzyskane informacje Irena opracowywała i przygotowywała do druku. Czasem jej zadaniem było także powielanie i kolportaż.


Tej działalności kres położyło aresztowanie 20 czerwca 1940 roku. Irena przeszła przez Dom Żołnierza, gdzie była siedziba gestapo, Fort VII, a w końcu została uwięziona we Wronkach. Dla większego upokorzenia odebrano jej aparat usztywniający nogi - odtąd mogła się tylko czołgać. Mimo okrutnego śledztwa, zachowała spokój. Jej wiersze pisane we Wronkach trafiły między innymi do Auschwitz i dodawały sił także powojennym więźniarkom politycznym w Fordonie. Podczas procesu przez pół godziny przypominała sędziom zabory i Kulturkampf. Skazana na karę śmierci została zgilotynowana we wrześniu 1942 r. w więzieniu Berlin – Plötzensee.


Gerard Linke
- Zanim udało mu zdobyć etat w szkole, dwa lata pracował dorywczo. W czasie wielkiego kryzysu i tak miał szczęście, bo seminarium nauczycielskie w Rogoźnie skończył w 1930 roku. Miał wtedy 20 lat. Jego dorosłe życie związane było z okolicami Nekli i Kostrzyna. W pierwszej z tych miejscowości Gerard Linke pracował 6 lat jako nauczyciel historii, języka polskiego, przyrody, matematyki oraz śpiewu. Jego życiem stała się jednak szkolna drużyna harcerska, którą sam założył. Pełen pasji, wesoły, wyrozumiały, przyciągał nie tylko uczniów, ale ich rodziców. Był nie tylko nauczycielem, ale i wychowawcą, kimś ważnym dla niewielkiej Nekli i jej mieszkańców.  Jego rozśpiewana drużyna występowała na wszystkich lokalnych uroczystościach, przy okazji zbierając fundusze na działalność. A Gerard Linke szukał nowych doświadczeń, uczestnicząc na przykład w kursie szybowcowym. W roku wybuchu wojny ożenił się, a jego wybranka także była nauczycielką.


Po zajęciu Wielkopolskę przez Niemców, został aresztowany. Szczególnie dobrych nauczycieli i społeczników w Kostrzynie i okolicy wskazywali ich niemieccy koledzy i sąsiedzi. 20 października żona chciała przekazać przetrzymywanemu w Kostrzynie Linkemu ciepłą odzież. Zdążyła na jego egzekucję. Z pięciu nauczycieli w Nekli wojnę przeżyła tylko jedna osoba.


Jak wyglądała akcja w poprzednich latach, można zobaczyć na naszej stronie:


Rok 2011:
http://www.radiomerkury.pl/zapal-znicz-pamieci-2011.html Rok 2010: http://www.radiomerkury.pl/znicz-2010.html Rok 2009: http://www.radiomerkury.kei.pl/index.php?archart=38866


W tym roku nasz radiowy kolega - Sławek Bajew - organizuje rajd rowerowy towarzyszący akcji Zapal Znicz Pamięci. Sławek i osoby, które się do niego zgłoszą, przejadą trasą liczącą ponad 130 km odwiedzając miejsca pamięci położone w południowej Wielkopolsce. Więcej na ten temat - tutaj.

.

Miejsca, w których odbywały się egzekucje przypominamy codziennie na antenie w Kalejdoskopie Wielkopolskim. Materiały przygotowane przez naszych reporterów w różnych miejscach Wielkopolski można znaleźć także na naszej stronie internetowej. Zapraszamy do zapoznania się z relacjami dźwiękowymi z:

.

Gostynia - historia egzekucji i Czarnego Legionu

Nekli - Nauczyciel zamordowany za Polskę

Złotowszczyzny - Gdy sąsiad strzelał do sąsiada

Murowanej Gośliny - Opowiedz młodym - Poznańska piątka

Lubonia - Młodzi coś wiedzą?



PATRON AKCJI: